Chwilka Wytchnienia

Z przymrużeniem oka...

 

Jak czytać ogłoszenia o pracę - Słownik

"Dołącz do naszej szybko rozwijającej się firmy"
Na pewno nie będziemy mieli czasu Cię przeszkolić

"Luźna atmosfera w pracy"
Z tej pensji, którą dostaniesz, nie będzie Cię stać na garnitur.
Poza tym paru gości i nas ma tatuaż na całym ciele
i nosi kolczyki w nosie

"Wymagana terminowość i punktualność"
W momencie gdy zaczniesz pracę, będziesz miał od razu 6 miesięcy zaległości

"Elastyczny czas pracy"
Musisz być elastyczny, żeby pracować po nocach

"Szeroki zakres odpowiedzialności"
Każdy w biurze będzie mógł Ci rozkazywać

"Mile widziana umiejętność zwracania uwagi na szczegóły"
Zlikwidowaliśmy niedawno dział kontroli jakości

"Silna motywacja do pracy"
Kandydatki nie mogą mieć dzieci (w planach też nie)

"Prosimy stawić się osobiście"
Jeśli jesteś stary, gruby lub brzydki, to Twoje stanowisko będzie już zajęte.

"Prosimy nie dzwonić"
W sumie stanowisko jest już od dawna zajęte, to ogłoszenie
to tylko formalność

"Poszukujemy kandydatów z bogatym doświadczeniem"
Będziesz musiał zastąpić trzech ludzi, którzy właśnie odeszli

"Ciągła chęć podnoszenia kwalifikacji"
Będziesz się musiał wszystkiego sam nauczyć

"Niezbędna umiejętność rozwiązywania problemów"
Właściwie to u nas panuje taki chaos, że i tak się w niczym nie połapiesz

"Stanowisko wymaga umiejętności menadżerskich"
Będziesz miał zakres obowiązków kierownika, któremu na pewno
nie będzie odpowiadała pensja

"Dobre zdolności komunikacyjne"
Kierownik mówi, Ty słuchasz, potem zgadujesz, co chciał powiedzieć
i robisz to.

 humor

Przepis na PIEROGI LENIWE

pierogi 

Leniwe pierogi to znakomita potrawa, ale musimy ją przygotować starannie, aby odkryła przed nami wszystkie swoje walory smakowe.

Wstajemy gdzieś koło południa, potem kawka, ewentualnie piwko. Kładziemy się, żeby poleżeć,
po upływie około pół godziny wstajemy, żeby się położyć.
 
Następnie lekkie śniadanko. Wszystko bez pośpiechu, bo się leniwe nie udadzą. Zapalamy papieroska, potem kawka. Zamyślamy się na jakieś 20 minut, idziemy przejrzeć się w lustrze - jest dobrze.

Wychodzimy na balkon zaczerpnąć powietrza, z pół godzinki przyglądamy się ulicy i przechodniom. Wracamy do mieszkania, przeglądamy czasopisma z ubiegłych tygodni.

Kładziemy się na momencik i wspominamy ostatnie wakacje.
Zaglądamy do kuchni i wkładamy brudne naczynia do zlewu, ale bez pośpiechu. Patrzymy na zegarek; jeżeli nie ma jeszcze szesnastej, powtarzamy dotychczasowe czynności.

W przeciwnym przypadku otwieramy lodówkę i wyciągamy
z zamrażalnika gotowe już leniwe pierogi, które kupiliśmy
w zeszłym tygodniu.
Zalewamy wodą i stawiamy na ogniu.

Nie ma obawy, żeby się nie udały !